Sprzątanie po "WOJTKU" 25.04.2009r.



dniu 25 kwietnia 2009r. udaliśmy się w okolice Świętego Gaju, żeby posprzątać (pozbierać punkty) po ostatnich Bielikowych Harcach Orientacyjnych. Jak się później okazało, zrobili to wcześniej Agnieszka z "Marynarzem". Pozostawili jednak na miejscu prawdziwych punktów radosne znaczki.
Piękna pogoda i ogrom czasu sprawiły, że nie spieszyliśmy się. Towarzyszyła nam grupa uczniów ze Szkoły Muzycznej. W dzień trasa wyglądała oczywiście zupełnie inaczej niż w marcową, deszczową noc i bez trudu znajdowaliśmy kolejne punkty. Na skraju mokradeł, przy świerkowym zagajniku druh zarządził ognisko. Takie zwykłe jak na każdym rajdzie. Jednakże odbyła się przy nim kolejna sekcyjna uroczystość. "Haribo" przyjął od druha pamiątkowy medal i dyplom z okazji swojego 100-go rajdu w bandzie "Włóczybutów". Na tę chwilę stary wyjadacz nałożył pomarańczową czapeczkę. Dlaczego? Spytajcie go sami. Kiedyś dawno temu byliśmy w tym kompleksie leśnym, ale krótko. Teraz mogliśmy mu się przyjrzeć dokładniej. Spore urozmaicenie terenu, stary nasyp kolejowy, ładne polanki i ukryte bajorka. Bardzo nam się podobał głęboki wąwóz, którym biegła leśna droga. W Powodowie wstąpiliśmy do sklepu na lody. Stąd do Stankowa, celu naszej wędrówki już tylko 3 kilometry.
O godzinie 15.50 sprzed sklepu w tej wiosce zabrał nas do Elbląga autobus.