Spotkanie kulinarne - 02.06.2010r.



d czasu do czasu trzeba sobie podjeść. Spotkaliśmy się więc pod muszlą koncertową w Bażantarni i podreptaliśmy do wiaty za działkami. Trochę czasu zajęło nam zbieranie chrustu na ognisko. Było wilgotno, ale wkrótce pojawił się dym, a za nim ogień.
Kiełbaski, boczek, banany z czekoladą i jajecznica - to główne dania tego spotkania. Poza tym, nagle znalazło się coś słodkiego. Najstarsze "Włóczybuty" zrobiły druhowi niespodziankę. Trochę wcześniej złożyły mu życzenia urodzinowe, obdarowując go tortem i pamiątkową książką o polskich górach. Tylko on wie co się działo w jego sercu.
Największą tajemnicą tego spotkania okazało się ucho "Spetza". Potargane, różnokolorowe było tematem domysłów ucztujących. Właściciel tego organu nie chciał jednak zdradzić sytuacji, która spowodowała taki stan jego uszka. Może nie dosłyszał licznych pytań.
Po około dwóch godzinach wiara zaczęła rozchodzić się do domów. Przed nami kilka dni wolnego, bowiem jutro, 3 czerwca Boże Ciało. Zbliża się ostatnia impreza w roku akademickim - "Odliczanka VII". To będzie porządny spacerek, na który zapraszamy!