Do "Kamienia Etzdorfa". - 3.12.2011r.



Krasnego Lasu, asfaltową dróżką poprzez Pięknolas Górny, potem duktem wzdłuż Jeziora Starego, dotarliśmy do północnej granicy Lasów Rakowkich. Stanowi ją droga łącząca Pagórki z szosą asfaltową Elbląg - Łęcze. Tam zdjęliśmy 12 PKT z ostatnich, nocnych Bielikowych Harców Orientacyjnych - "MŻAWKA".
Z drogi druh wyznaczył azymut 60 stopni na "Cesarski Kamień". Idąc przez trawiaste pola weszliśmy na Ostrą Górę. Za nią, naszą marszrutę przecinały bagna z płynącą pośrodku nich strugą. Trochę pomoczyliśmy nogi ale w końcu znaleźliśmy miejsce na przeprawę. W pokonaniu przeszkody pomogło nam ogrodzenie dla koni. Potem już bez większych problemów dotarliśmy do "Cesarskiego Kamienia". Data wyryta na tym kamieniu była 11 PKT na "Bielikach".
Na zachód od "Fińskich Domków" zdjęliśmy 10 PKT. Wkrótce znaleźliśmy doskonałe miejsce na ognisko. Pan Andrzej z druhem w kilka minut zrobili drewniany trójnóg, na którym zawisł kilkulitrowy kociołek z wodą. Upieczone kiełbaski popijaliśmy znakomitym czerwonym barszczem. Nawet "Haribo" brał dolewkę. Było wesoło.
Bohaterem kulinarnego odpoczynku był najpierw "GPS", którego druh mianował "Super Włóczybutem", wręczając mu dyplom za przeżycie 40 imprez naszej sekcji. To już 22 osoba, która weszła do elitarnego grona "Włóczybutów". Chwilę potem szef sekcji nadał pseudonim Pawłowi. On od dwóch lat zazdrościł innym, marudził i w końcu starszyzna przyznała mu ksywę "Maruda".
Tak się zabawiliśmy, że nie mieliśmy szans dojść do Milejewa na 15.00, na autobus. Przed nami jeszcze był "Szczawiowy Jar" z "Kamieniem, Etzdorfa". Tam musieliśmy koniecznie dotrzeć. Dwa tygodnie temu nie zdążyliśmy. Zeszliśmy więc do jaru i pokonując mnóstwo przeszkód dotarliśmy do celu. Potem tylko małe, strome podejście i wyszliśmy na drogę leśną prowadzącą do Pagórek. Z wioski asfalt poprowadził nas przez Ogrodniki do Milejewa. Pozostało nam kilkadziesiąt minut do autobusu. Czas ten spędziliśmy popijając herbatę z sokiem malinowym w znanym nam już barze.
Do 20-tki wsiedliśmy o zmroku.