Buszowanie po "majątkach". 16.11.2013r.





orozrzucane cegły, stare fundamenty, wykopy po piwnicach, resztki murów, jakieś naczynia, butelki - to wszystko ślady starych zabudowań rozsypanych po Ceglanym Lesie i jego okolicach, zniszczone dowody niegdyś pięknych majątków, na wschód od Jagodna.
Piękne dęby, kasztanowe aleje, ślady zerwanego mostu na nasypie kolejki wożącej onegdaj glinę do cegielni Rüdigera Etzdorfa oraz "Karciany Kamień "stanowiły historyczne tło 255 rajdu "Włóczybutów".
Trzeba było się dobrze nachodzić, mieć stare mapy i otwarte oczy, żeby liznąć tej przeszłości. Jeszcze jest na Wysoczyźnie Elbląskiej wiele takich miejsc, które musimy odwiedzić.
Poza przeszłością była też teraźniejszość. Dobre humory i wiodący temat rajdu - nalewki. Prym w tym temacie wiodła Marysia, której starszyzna bez wahania nadała pseudonim pochodzący od jej ulubionego trunku, nalewki cytrynowej. Druh proporcem przypieczętował ksywę - "Cytrynówka".
Było trochę stromych zejść i podejść, podmokłych i suchych dróg oraz obowiązkowe ognisko.
Tak jest na naszych rajdach. Już za tydzień idziemy odkurzyć następne tajemnice dawnej Pogezani.