Z Tolkmicka do Milejewa przez "Wały Tolkemita". 14.11.2015r.





tej porze roku najlepiej widać pozostałości po osadzie Bałtów. Na tle bezlistnych drzew i dywanie liści wyraźnie rysują się wały i miejsca po bramach byłego, drewniano-ziemnego grodziska. Trudno sobie wyobrazić, że ponad dwa tysiące lat temu było tu gwarno a życie toczyło się wokół rybołówstwa,hodowli zwierząt, garncarstwa, kowalstwa, odlewni metali, obróbki kości, rogów, kamienia, bursztynu i wypraw wojennych. Wokół grodziska wymieniła się przez ten okres prawie cała przyroda poza rzeczką Stradanką, która to wartko, to leniwie płynie u podnóży "Wałów Tolkemita".
Raz w roku "Włóczybuty" odwiedzają to miejsce i niewiele tu się zmienia. Prawie zawsze rajd kończymy w Milejewie. Tym razem poszliśmy do tej miejscowości trochę inną trasą, nie "Białą Drogą" ale duktem biegnącym bardziej na wschód. Te 15 kilometrów przeszliśmy dosyć szybko i mimo tego, że było obowiązkowe ognisko zdążyliśmy na herbatę z sokiem malinowym w milejewskim barze i wcześniejszy autobus.