"Jajecznicada XII" 13/14.05.2016r.





radycyjna, już "XII Jajecznicada" odbyła się w "Pięknolesie". Podmiejska 20 zawiozła nas do Milejewa. Kilka kilometrów szliśmy asfaltową drogą. Najpierw w kierunku wsi Ogrodniki a potem do "smoków" nad Jeziorem Martwym.
Zapadł zmrok, kiedy druh zarządził krótki postój. W toni jeziora widać było zarysy drzew rosnących nad brzegiem wody. Potem, jeszcze około kilometra trasa wiodła asfaltem w kierunku wsi Jelenia Dolina. Skręciliśmy w lewo, w leśny dukt. Kręta droga doprowadziła nas w pobliże źródeł "Kumieli". Po kilku kilometrach dotarliśmy do wąskiej asfaltowej nitki. Jest to jedna z dwóch dróg, które przecinają kompleks leśny "Pieknolas".
Szliśmy tą , która doprowadziłaby nas do Krasnego Lasu, jednakże nagły skręt w lewo wprowadził nas na dwu kilometrową przecinkę, biegnącą w kierunku Jeziora "Goplanica".
Na drodze rozpaliliśmy ognisko i rozpoczęła się jajcarska uczta. Przy ognisku prym wodził "Spetznaz", który już na początku kucharzenia wylał pół pierwszej patelni jajek na ziemię. Potem było już tylko lepiej. Każdy zajadał jajecznicę z chlebem lub bułką.
Po nocnym posiłku zeszliśmy nad brzeg Jeziora "Goplanica" i czerwonym szlakiem obeszliśmy zbiornik aż do małej tamy. Kilka chwil zadumy i drogą wyłożoną betonowymi płytami doszliśmy do rowerowej trasy "Green Velo". Ciekawi jak wygląda nowo otwarty szlak rowerowy ruszyliśmy nim w kierunku Elbląga. Gdy zaczęło świtać, przekraczaliśmy drogę krajową w Dąbrowie. Mgła sprawiła fajny nastrój. Weszliśmy do Bażantarni. O tej porze jeszcze drzemała. Żaden biegacz, rowerzysta czy kijkarz nie zakłócał jej snu. "Włóczybuty" cichutko , na palcach przeszły niebieskim szlakiem do śpiącego jeszcze Elbląga.