Z Kadyn przez Łęcze do Próchnika 26.10.2019r.




rasę druh wybrał specjalnie pod nowych "Włóczybutów". Było wszystko, ostre podejścia i zejścia, drogi i ścieżki leśne, marsz przez pola, pokonywanie wąwozów, przeprawy przez strumienie, teren suchy i mokry. Trzeba przyznać, że nowicjusze spisali się na medal.
Pogoda dopisała. Było wietrznie a z nieba od czasu do czasu zaglądało słońce. Tempo wędrówki - dobre. Nad głowami i pod stopami kolorowe liście. W Próchnickim jarze nogi turystów tonęły w liściastym dywanie. Kilkorgu "zawodowym" grzybiarzom udało się zebrać w sumie kilkanaście borowików.
Na polance przy "Kamieniu Bismarka" odbyła się mała uroczystość. Druh wręczył Super Włóczybutowi "Haribowi" pamiątkę z okazji jego 200 rajdu w naszej sekcji. Jest to pierwszy i jak dotychczas jedyny "Włóczybut", zresztą absolwent naszej Uczelni, który na 352 imprezy uczestniczył w 200. Gratulacje! Na "Haribo" zawsze można polegać. Jest bardzo pomocny w organizacji imprez i druh nie raz powierzał mu trudne zadania, z których się doskonale wywiązywał.
Potem zapłonęło ognisko i zaskwierczały kiełbaski. Szef sekcji wręczył wędrowcom pamiątkowe znaczki wydane z okazji XX-lecia Klubu Uczelnianego AZS przy PWSZ w Elblągu.
Do próchnika dotarliśmy na godzinę przed odjazdem autobusu. Bardzej zmęczeni zostali na przystanku a część poszła dalej i dosiadła do nich w Krasnym Lesie. W Elblągu byliśmy około godziny 15-tej.