Krynica Morska - Stegna 25.05. i 8.06.2002

a tych dwóch podobnych rajdach było bardzo podobnie. Różniły się od siebie zdecydowanie tylko pogodą i ilością piechurów. Na majową wędrówkę wybrało się 27 osób, a na czerwcowej było ich 44. W maju było ciepło i świeciło mocno słońce, natomiast w czerwcu słońce wyglądało od czasu do czasu zza chmur, ale generalnie było zimno. Podczas pierwszego rajdu prawie wszyscy studenci ochoczo brodzili w morzu, były nawet niespodziewane kąpiele. Tydzień później turyści wystrzegali się morskich fal. Bursztyny były wyzbierane przez spacerowiczów, a na plaży można było znaleźć całe mnóstwo wyrzuconych przez morze przedmiotów. Krótkie postoje przemieniały się w plażowe pikniki. Studenci rozsiadali się w usypanych grajdołach, na pozostawionych jeszcze z ubiegłego lata siedliskach przy prymitywnych stołach i pałaszowali przyniesione kanapki. W oczach niektórych można było dostrzec tęsknotę za bliskimi już przecież wakacjami. Kilkugodzinny spacer po piasku wielu dał się porządnie we znaki i sporo wędrowców dalszą drogę pokonało szosą. Około godziny 16-tej prawie wszyscy byli już na umówionym miejscu w Stegnie. Po brakujące osoby podjechaliśmy do Sztutowa. W powrotnej drodze w obu autobusach panowała cisza, którą zmęczeni piechurzy przerywali od czasu do czasu cichym pochrapywaniem.