Braniewo - Chruściel 16.11.2002

o Braniewa dotarliśmy pociągiem, w którym było kilka innych grup turystycznych. Jak się później okazało w tym dniu - 16.11.2002 roku odbywał się PTTK-ski rajd turystyczny rozpoczynający się w Braniewie. Kilka pierwszych kilometrów przeszliśmy szosą. Pogoda była pochmurna, dookoła wilgoć, ale nie padało. Przy leśniczówce weszliśmy do lasu i po kilkuset metrach natrafiliśmy na ukrytą w lesie, małą jednostkę wojskową. Mimo tego, że wyglądała na opuszczoną zrezygnowaliśmy ze zwiedzenia. Podwójne druty kolczaste i wieżyczki na rogach zrobiły swoje. Urozmaicony leśny teren doprowadził naszą 30-kę do bocznej rampy kolejowej. Szliśmy wzdłuż torów, a jedyną przeszkodą na naszej trasie był wolno cofający się skład towarowy. Podkłady kolejowe doprowadziły nas do "Berlinki". Tu spotkaliśmy inne grupy wędrowców, ale nasz azymut prowadził w innym kierunku, do wsi Pieszchały. Tam zrobiliśmy przy sklepie dłuższy postój. W środku wsi zwracał na siebie uwagę ceglany kościół i staranie wybrukowana droga. Dziewczęta w czasie popasu "podrywały" tubylców i w końcu namówiły ich do wspólnego zdjęcia. Do mostu na Jeziorze Pierzchalskim zostało już tylko kilka kilometrów. Pokonaliśmy je idąc po bezdrożach pełnych ostów i wysokich traw. Zamówiony autokar przyjechał w tym samym momencie kiedy ostatni z nas weszli na most.