Bogaczewo - Weklice - Elbląg 1.03.2003

1 marca 2003 roku odwiedziliśmy południowo-wschodnie tereny Pogezani, tak nazywała się dawna kraina Prusów. W Bogaczewie wysiedliśmy z autobusu i pomaszerowaliśmy do Weklic, małej wioski leżącej na skraju niewielkiego, ale bardzo urozmaiconego obszaru leśnego. Na jednym ze wzgórz, na które wdrapaliśmy się mocno zasapani, znajdowały się resztki wałów wskazujące na to, iż przed wiekami było tu grodzisko plemienia pruskiego. Pokonując następnie głęboki wąwóz z wijącą się na dnie rzeczką dotarliśmy do szerokiego traktu łączącego Weklice z Próchnikiem. W tej ostatniej wsi stoi zabytkowy kościół znakomicie widoczny z odległości kilkunastu kilometrów znad jeziora Drużna. Resztki śniegu, słońce i głośne śpiewy ptaków zwiastowały zbliżającą się wiosnę. W tej wiosennej atmosferze, rozciągnięci na kilkaset metrów wracaliśmy asfaltową szosą do Elbląga.